Mały Franciszek łapał nas nie tylko za palce, ale przede wszystkim jak każde dziecko, które trafiło do Okna Życia złapał nas za serce. Trafił do nas w niedzielę 12 marca 2017 r. przed godz. 20.00, jego stan wskazywał na to, że urodził się kilka godzin wcześniej. Chłopiec został do nas przyniesiony w torbie na zakupy. Jego skromny przyodziewek, który stanowiła cienka kołderka i pieluszki każe nam przypuszczać, że jednym z powodów, które pokierowało rodziców do oddania maluszka była ciężka sytuacja materialna. Dziecko było w dobrym stanie, jak orzekli panowie z pogotowia, którzy zjawili się tuż po naszym wezwaniu. Przed ich przyjazdem zdążyłyśmy tylko zrobić wstępne oględziny i założyć małemu klemę. Z racji jutrzejszej rocznicy wyboru papieża Franciszka na Stolicę Piotrową nadałyśmy mu imię Franciszek. Ufamy, że w szpitalu, do którego został przewieziony szybko nabierze sił, a wszystkie instytucje związane z procedurą Okna Życia pomogą mu jak najszybciej trafić do nowych rodziców. Dziękujemy biologicznym rodzicom Franka, że dali mu życie i szansę na bycie szczęśliwym.
Przy okazji chcemy też zaprosić mamy, które spodziewają się dziecka bądź są już mamami do skorzystania z naszego Banku Niemowlaka, który dzięki ludziom dobrej woli wspiera rodziny w potrzebie.
Dziękujemy też wszystkim naszym darczyńcom, którzy wspierają nasze wszechstronne działania i pomagają nam służyć drugiemu człowiekowi. Dziękujemy również wszystkim podatnikom, którzy przekazali nam 1% podatku lub uczynią to jeszcze w przyszłości (KRS 0000259108).
Niech Bóg ma Franka w swojej opiece i niech nam wszystkim błogosławi.